Forum dla samotnych Strona Główna dla samotnych
jesteś samotny/na? nie jesteś sam/sama!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ciężko...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 25 do 30 lat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dziwna
Gość






PostWysłany: Nie 15:44, 13 Gru 2015    Temat postu: ciężko...

tak naprawdę nie wiem od czego zacząć, jest mi źle, bardzo źle, mimo że staram się całe życie nie dać za wygraną, mimo że walczę o to żeby być tym kim jestem, żeby się nie zmieniać, nie przejmować innymi, to jednak czasami są takie dni, takie jak dzisiaj, że ledwie wytrzymuję to wszystko, jutro pewnie znów założę maskę wesolutkiej dziewczyny, która śmieje się nawet z najgłupszych żartów, ale w głębi duszy z każdym kolejnym uśmiechem jest mi coraz gorzej i nie wiem co ze mną będzie...
tak naprawdę nienawidzę użalać się nad sobą, ale chyba gorzej że zaczynam nienawidzić samej siebie, swojego ciała, swojego charakteru, tym kim jestem, patrzę na siebie w lustrze i nie potrafię dostrzec niczego pozytywnego, tak jak ktoś kiedyś mi powiedział - jestem słaba, a ja tak bardzo chciałabym być inna! pewna siebie, doceniana, dostrzegana przez innych, ale z drugiej strony ludzie tak potrafią ranić, czasem nawet nie zdając sobie z tego sprawy ale częsciej z premedytacją i nie dostrzegają jak bardzo niszczą drugiego człowieka
myślałam, że kiedy coś napiszę to trochę mi ulży, może faktycznie trochę lepiej, ale tyle sprzecznych myśli kłębi sie w mojej głowie, z jednej strony kocham ten świat, kocham wschody słońca, kocham śnieg spadający z nieba, kocham książki, kocham muzykę, kocham leżeć w trawie latem i cieszyć się słońcem, ale kiedy przychodzi noc, lub takie dni jak dzisiaj potrafię godzinami katować się złymi myślami, ze nie powinno mnie tu być, że zasłużyłam sobie na wszystko zło które mnie spotkało i ja nie potrafię sobie z tym poradzić, nie wiem co robić...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 19:57, 14 Gru 2015    Temat postu:

Skąd jesteś?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dziwna
Gość






PostWysłany: Pon 22:51, 14 Gru 2015    Temat postu:

ze świętokrzyskiego
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartolomeo
Gość






PostWysłany: Wto 19:14, 15 Gru 2015    Temat postu:

A ja z Warszawy.

Co jest niby nie tak z Twoim charakterem,że go nie lubisz??
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dziwna
Gość






PostWysłany: Wto 20:55, 15 Gru 2015    Temat postu:

bo jest nie taki jaki bym chciała żeby był, jestem zbyt uprzejma, zbyt miła, za cicha, nie umiem postawić na swoim, nie umiem być silna, jestem typem człowieka, o którym łatwo się zapomina, choćbym nie wiem jak bym się starała i ile dała od siebie, to i tak po jakimś czasie staję się niepotrzebna, zawsze jest ktoś lepszy ode mnie
wiem, że to taki paradoks, nienawidzić siebie, bo to tak jakby zaprzeczać swojemu istnieniu na tym świecie, ale coraz bardziej się w tym pogrążam, a chciałabym móc znów naprawdę cieszyć się tym co mnie otacza, bo naprawdę w głębi serca czuję, że to życie które mam jest dobre, że warto żyć, prawda?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartolomeo
Gość






PostWysłany: Wto 22:52, 15 Gru 2015    Temat postu:

Przesadzasz z krytykowaniem siebie.Albowiem jesteś silna,skoro mimo takich przeciwności losu dożyłaś co najmniej do 25tki.Mało tego,nie załamałaś się też psychicznie,wytrzymujesz to.Jak to nie jest siła to ja nie wiem,co nią jest.
Ot,i już się znalazł jeden z tych pozytywów co to ich niby nie ma ;]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Reinheart




Dołączył: 25 Kwi 2015
Posty: 231
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Tczew

PostWysłany: Wto 22:52, 15 Gru 2015    Temat postu:

Żyć zawsze jest warto taka prawda i nie tylko Ty zmagasz się z tym. Żyjemy w takich czasach, że człowiek pamięta o drugim człowieku tylko wtedy kiedy coś od niego potrzebuje. Ciężko znaleźć swoje miejsce w życiu, a jeszcze trudniej tych prawdziwych przyjaciół którzy zawsze będą z Tobą a nie tylko jak jest lepiej. Ktoś powiedział bardzo ciekawe słowa (jak dla mnie) "Czasami trzeba przejść bardzo długą i krętą drogę aby znaleźć swoje szczęście w życiu" Ja jeszcze szukam swojego szczęścia i mimo swojego wieku to mam nadzieję, że pewnego dnia je odnajdę. Nie chcę Cię pocieszać i pisać standardowego tekstu "życzę szczęścia" Ale za to napiszę, że nie załamuj się, głowa do góry i idź przed siebie, olej tych co o Tobie zapomnieli i pokaż im jak bardzo wielki błąd popełnili Wink Na pewno jesteś fajną dziewczyną, a nie dziwną... Czasami człowiek gubi się w tym świecie i wystarczy, że wskoczy na właściwy tor i wszystko wraca do normy, a z czasem wszystko się ułoży Wink

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Reinheart dnia Wto 22:56, 15 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dziwna
Gość






PostWysłany: Śro 0:47, 16 Gru 2015    Temat postu:

Bartolomeo - nie wiem czy to siła, czy raczej upór, żeby jednak się nie dać, żeby przetrzymać kolejny dzień z przyklejonym uśmiechem na twarzy, gdybyś mnie znał i widział na co dzień, nigdy byś się nie domyślił, co tak naprawdę czuję, co się roi w mojej głowie nocami, jak bardzo jest mi źle, zawsze śmieję się najgłośniej ze wszystkich, a potem potrafię nie spać po nocach, kiedyś przeczytałam takie zdanie, że ten, kto za dnia śmieje się najgłośniej, w nocy płacze najmocniej, i to chyba prawda, pomału zapominam jak to jest śmiać się szczerze bez żadnych zmartwień, śmiać się zaraźliwie, ze szczęścia, aż policzki zaczynają boleć a chciałabym bardzo znów móc to robić a nie tylko połykać własne łzy

Reinheart - nawet nie wiesz ile razy słyszałam słowa, że wszystko się ułoży, że wszystko będzie dobrze, żebym się nie przejmowała tylko szła naprzód, ale ku czemu mam dążyć? skoro to czego pragnę, nie jest dla mnie dostępne? próbuję zajmować czymś moje myśli, żeby nie zboczyć na te 'złe tory', ale widząc w jakim punkcie życia są moi znajomi a gdzie jestem ja, jaka przepaść zaczyna dzielić mnie i ich, to złe myśli same mnie nachodzą i ciężko się ich wyzbyć, bo przyklejają sie do mnie jak rzepy ale mimo wszystko dziękuję za te słowa pociechy, jeszcze trochę wiary mam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Reinheart




Dołączył: 25 Kwi 2015
Posty: 231
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Tczew

PostWysłany: Śro 17:02, 16 Gru 2015    Temat postu:

A wiesz ile razy ja te słowa słyszałem? Mam już swoje lata a może tylko raz byłem w poważniejszym związku, naprawdę mało jest ludzi z którymi można pogadać, zwykle pamięta się o mnie jak brakuje forsy... Ciężko jest żyć w samotności, trzymając wszystko w sobie, sam tak miałem, wszystkie moje żale trzymałem w środku, żale które rozrywały mnie od środka. Aż pewnego dnia uświadomiłem sobie, że to nie ma sensu. Może i jestem sam, może i nikt mnie nie chce, a moich przyjaciół może policzyć nożycoręki na jednej dłoni. Ale trzeba iść przed siebie, nie patrząc za siebie, przecież zawsze mogło być gorzej, ciężką choroba czy konflikt zbrojny. Ale najgorsze co może być to stracenie wiary. Ciągle upadam i ciągle się podnoszę i dźwigam mój świat mały i dźwigać będę bo siła nie tkwi w mięśniach lecz w sercu Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dziwna
Gość






PostWysłany: Czw 0:03, 17 Gru 2015    Temat postu:

no właśnie - wiara, najbardziej się obawiam tego, że stracę wiarę, a bez tego nie będę mogła iść dalej, boję się, że wszystko wtedy runie, a nie mam nikogo do pomocy, nie mam nikogo komu bym mogła się wypłakać, kto by ze mną był w tych najgorszych chwilach, nie mam już skąd czerpać siły
ja też byłam raz w takim 'niby' poważnym związku, ale ten człowiek mnie niszczył, potrafił powiedzieć mi prosto w oczy że jestem beznadziejna, że nie zasługuję na jego miłość, pod koniec zaczęłam też wysłuchiwać niewybrednych epitetów na mój temat, ale uwolniłam się z tego związku bo czy tak mówi ktoś kto kocha? ale wiem, że to też miało wpływ na to co teraz się ze mną dzieje, szkoda że nie da się wymazać tych przykrych słów z pamięci
to skąd to wszystko bierzesz? że mimo wszystko dalej potrafisz iść i nie przejmować się?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Reinheart




Dołączył: 25 Kwi 2015
Posty: 231
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Tczew

PostWysłany: Czw 1:07, 17 Gru 2015    Temat postu:

Cieszę się bardzo, że dało się Tobie wyrwać z tego związku, dużo jest osób które trwają w tym bo są przekonane, że na nic innego nie zasługują, niestety ale nie da się wszystkiego wymazać z pamięci, jedynie czas sprawi, że się o tym zapomina albo mniej to wszystko boli. A ten "chłopak" był aż tak słaby, że musiał się dowartościować właśnie w ten sposób. Wiara jest bardzo ważna, dzięki niej wstajemy rano i staramy się jakoś przeżyć, ja sam może i coraz ciężej się odnajduje w tym świecie i coraz trudniej mi nawiązać jakikolwiek kontakt z płcią piękną to jednak nie poddaje się... Nie chcę być sam do końca życia, koniec końców chciałbym mieć kogoś. Samotności nikomu nie życzę, nawet największym wrogom tego świata. A skąd biorę siły? hmm Szczerze powiedziawszy to dużo pomagają gry komputerowe, najlepiej MMO, ale też trzeba uważać i z głową się z tym obchodzić, bo może i Wirtualny świat ale ludzie prawdziwi i nie zawsze może być miło Smile No i nie ukrywam też, że pewne książki sprawiły, że inaczej na świat patrzę.
I nie poddawaj się, podnieś głowę do góry Wink i nie trać nadziei, bo sama Nadzieja ma moc większą niż tysiące dział Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartolomeo
Gość






PostWysłany: Czw 1:26, 17 Gru 2015    Temat postu:

Ależ bardzo dobrze,że nie wymażesz z pamięci tych raniących słów - dzięki temu będziesz wiedziała,jak ma nie wyglądać zdrowy związek z drugą osobą.
Także pamiętaj dziwna o tym zawsze,ale mów sobie coś w stylu "owszem,skrzywdził mnie,ale następnym razem będę już na zapas wiedziała,kiedy należy kompletnie się odciąć od tej osoby"

Kiedy to się wydarzyło?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dziwna
Gość






PostWysłany: Czw 20:21, 17 Gru 2015    Temat postu:

wiesz Bartolomeo, każdy związek zaczyna się miło a nigdy nie wiadomo kim się okaże druga osoba na koniec, ja też słyszałam słodkie słowa, wyznania miłości, zapewnienia że beze mnie nie mógłby żyć, i teraz sie okazało że jakoś może, traktował mnie jak śmiecia w pewnym momencie, nie obchodziło go czy moje zdanie, w końcu przy każdej kłótni słyszałam krzywdzące i niezasłużone wyzwiska które dźwięczą mi w głowie nadal, kiedy chciałam odejść słyszałam groźby że jak to zrobię to on sie zabije, szantażował mnie emocjonalnie, wiedział co powiedzieć żebym wróciła, ale w końcu zdałam sobie sprawę że ani związek ani miłość nie może opierać się na szantażu, a kłótnia nie może polegać na tym, że poniewiera się psychicznie drugiego człowieka, i juz ponad pół roku minęło odkąd zerwałam tą znajomość
Reinheart - a jakie książki, jeśli można spytać? no i trochę mnie zdziwiłeś z tymi grami, nie sądziłam że mogą pomagać. I wiesz, staram się iść z podniesioną głową, naprawdę, zaczynam patrzeć ludziom w oczy a nie tak jak zawsze spuszczałam głowę kiedy przechodziłam obok innych, a chciałabym być jeszcze bardziej odważna, nie tracić nadziei, bo masz rację że tylko dzięki niej jeszcze wstaję z łóżka, jeszcze chce mi się trochę żyć
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartolomeo
Gość






PostWysłany: Czw 20:57, 17 Gru 2015    Temat postu:

Cytat:
w końcu zdałam sobie sprawę że ani związek ani miłość nie może opierać się na szantażu, a kłótnia nie może polegać na tym, że poniewiera się psychicznie drugiego człowieka, i juz ponad pół roku minęło odkąd zerwałam tą znajomość

Świetna robota dziwna,tak trzymać! Very Happy bo są to wnioski całkowicie słuszne.

Mam 37 lat,do tej pory w kawalerstwie się uchowałem bo stale na "złe kobiety" trafiałem.I z perspektywy czasu widzę,że sprawa ze związkiem wbrew pozorom nie jest aż taka skomplikowana.Doskonale istotę rzeczy oddaje sentencja:
"Ten kto chce to szuka sposobu,a kto nie chce poszukuje powodu"
I to się daje rozpoznać.Umówiłaś się z gościem na randkę,ale ją odwołał - przeprosił i podał jakiś sensowny powód,a także próbował przenieść ją na jakiś inny termin?Nie?No to już wyraźnie świadczy na temat jego zaangażowania.

Aż wiesz co dziwna,zaintrygowałaś mnie.Niejedno już w życiu przeżyłem,nie raz dumałem nad tym,czemu trafiają mi się takie a nie inne kobiety - i doszedłem do wniosku,iż w pełni zdoła mnie docenić tylko kobieta tak jak ja nielekko doświadczona przez los,i której to doświadczenie nie złamało.
Chciałabyś się zapoznać?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Reinheart




Dołączył: 25 Kwi 2015
Posty: 231
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Tczew

PostWysłany: Pią 0:36, 18 Gru 2015    Temat postu:

Dużo gier sprawia, że człowiek nie czuje się samotnym, tam też oczywiście są odmieńce i debile ale tam łatwiej można się odizolować od nich Wink Oczywiście wszystko w granicach rozsądku Wink Szczerze mówiąc to dzięki grą mmo poznałem dużo fajnych ludzi. Nie mówiąc już o przygodach i pięknych krainach do zobaczenia, ale starczy o tym. O książkach nie będę podawać konkretnych tytułów, bo napewno nie lubisz takich klimatów, ewentualnie mogę podesłać tytuły, ale dzięki pewnej opowieści zrozumiałem, co to honor, męstwo, oddanie, braterstwo i lojalność. Gdyby ludzie przestrzegali tego to świat byłby inny. Teraz to wszystko się zaciera a ludzie patrzą tylko aby jak najwięcej zarabiać i nie po to aby żyć lepiej ale po to aby można było z innych się wyśmiewać, ale chyba trochę zboczyłem z tematu Smile Pamiętaj, jeśli ktoś Cię krzywdzi i poniża to nie zasługuje na Twoje towarzystwo a tym bardziej na Twoją przyjaźń, cieszę się, że skończyłaś ten toksyczny związek, trzeba być naprawdę wielkim debilem aby tak traktować kobietę.... Ja przyznam, że często spuszczam głowę, albo zakładam kaptur na głowę, mam bardzo niską samoocenę, a do tego uważam, że nie każdy musi mnie oglądać hehe

Pamiętaj, zawsze jest warto wstać rano z łóżka, nigdy nie wiesz co Cię czeka, trzeba mieć nadzieję, że pewnego dnia życie całkowicie się odmieni, a jak będzie Ci smutno to zawsze jest te forum na którym można napisać i się wyżalić, zawsze ktoś napewno przeczyta i postara się wesprzeć jak najlepiej potrafi Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 25 do 30 lat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin