Forum dla samotnych Strona Główna dla samotnych
jesteś samotny/na? nie jesteś sam/sama!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gdzie Ci Mężczyźni, Prawdziwi tacy... Normalni:)?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 25 do 30 lat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Głodny




Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 10:54, 20 Lis 2018    Temat postu:

Wiesz Rein, też kupiłbym sobie motocykl i zapierdzielał na nim w miejsca, w które lubię wracać, gdyby nie kilka różnic w porównaniu z autem. Bo prócz wygody i ciepełka mam jeszcze w aucie płyty z muzyką, którą odpalam do oporu przy opuszczonych szybach w lecie i pytam grzecznie przechodniów "czy ktoś zamawiał budzenie?". Największą frajdę, taką muzyczną i z muzyką czynną i cóż...namacalną, sprawia mi, kiedy słucham czegoś, a na fotelu obok siedzi jakaś dziewczyna, którą trzymam mocno za rękę, a ona mnie. To cholernie miłe, pozwala nawet nauczyć się zmieniać biegi lewą ręką Smile A że rzadko się to zdarza od ostatnich 2 lat...to swoją drogą. To tak abstrahując na temat jazdy motocyklem czy autem, zwłaszcza w jesienne wieczory, kiedy po pracy powieki jeszcze nie lecą.

Powiem Wam, że widząc rozwój tego posta przez jakieś 2 lata dalej świetnie się go czyta. Może dlatego, że sporo z niego czyli Waszych doświadczeń wynika brutalnej prawy. Nieważne czy to forum już jest czy wnet będzie wymarłe. Zbłądziłem tu kilka tygodni temu i nikt na moje dziwne wołanie o pomoc jakoś nie odpowiedział, a przynajmniej nie na długo. Jakkolwiek słabo to zabrzmi, ale zgadzam się z Waszymi życiowymi, a jakże ! - wnioskami. Dlatego, że jestem też kimś takim, trochę pokrzywionym facetem, który stracił trochę na wartości, pewności siebie, ale próbuje to odzyskać, bo samotność już nie tyle irytuje co wkurwia. Bo nie chcę być sam. Jak, mam wrażenie, każdy tutaj na dłuższą metę. Każdy Wink Żyje tu ktoś jeszcze kto chce spróbować wyjść z płytkiego dołka? Saperkę zawsze wożę w aucie więc...służę Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Po prostu M.




Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Lubelskie

PostWysłany: Śro 22:17, 21 Lis 2018    Temat postu:

Głodny napisał:
samotność już nie tyle irytuje co wkurwia...



Oooo tak... Evil or Very Mad


Nadal nie potrafię się pozbyć tej cholery!
Ba, chyba nawet coraz bardziej przejmuje kontrolę.
Przeraża mnie to, że zaczynam "godzić się" z tym nabytym stanem... Jakby już nic dobrego nie miałoby mnie spotkać.
To przykre i bardzo mi dalekie... Długo wygrywała we mnie wrażliwa niepoprawna optymistka Wink


Rzadko tu zaglądam. Kiedyś szukałam zrozumienia, po troszę czegoś co przyniesie trochę ulgi. Teraz zapełniam czas mnóstwem zajęć i odcinam się od emocji... Bo tak daje się do jakoś znieść. Po prostu.

Głodny... Chcesz opowiedzieć swoją "historię"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Głodny




Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:30, 21 Lis 2018    Temat postu:

O proszę, ktoś żywy. Witaj M Smile Czyli sentymentalizm do pół wymarłych miejsc mam nie tylko ja.
Hmm, czemu nie. Mogę coś opowiedzieć. Z góry czuję, że to trochę egoizmem będzie woniało, ale, może tylko z pozoru.
Kiedy spotykam kogoś, z kim nie widziałem się jakiś dłuższy czas, albo dzwonię z życzeniami urodzinowymi albo grudniowymi wnet, to gdy pada standardowe "jak tam" odpowiadam "okropnie, ale radzę sobie". Zapada chwila ciszy, potem kolejne "a czemu?". No i tyle. Więc kieruję rozmowę jakoś na bok. Po co się silić i nadrabiać w 15 minut ostatnie 3 lata mojego życia komuś, kto się nie zainteresuje, do kogo trzeba dzwonić, bo próżno czekać. Odechciewa mi się pomału organizować spotkania, układać się z kimś, kto okazuje się być niekonkretny. Raz się nie da, ok. Drugi też nie - dziękuję. Poradzę sobie sam. I tak, w ten sposób rozumując tracę ludzi, których kiedyś obchodziłem. Sporo straciłem, ale na szczęście nie wszystkich, za co dziękuję im przede wszystkim i losowi.
Okropnie, bo mam wrażenie, że pomimo 26 lat mam nie dwójkę a trójkę z przodu. Myślę se, ba ! Wiem to nawet, że jeśli nie znajdę sobie kogoś w ciągu kilku / kilkunastu lat, to za jakiś czas spokojnie i bez większych skrupułów sprawdzę kto ma większą strefę zgniotu: czy ja czy rozpędzona lokomotywa.
Bo co z tego, że człowiek potrafi się ogarnąć kiedy trzeba, a kiedy nie to chociaż przytulić psa, ma nawet jakieś zainteresowania, zdolności, coś do powiedzenia, a nawet kredytu we frankach jeszcze nie wziął ! Skoro to wszystko jest gówno warte na dłuższą metę, kiedy po prostu nie masz z kim się tym podzielić. A zatem przepracowuję się, przerabiam, zalewam się potem na siłowni żeby jakoś odgonić, włóczę się na czterech kołach i dwóch nogach przy ukochanej muzyce. Jak nie ma kogo kochać, to chociaż ona zostaje.
Dlatego od paru tygodni zacząłem śmielej szukać, zaglądać tu i tam. Bez szału. Brakuje mi człowieka. Takiego bliskiego. Pamiętam ten stan, kiedy jest się zakochanym, bo byłem. I jak każdy, kto już nie jest - a był - chciałbym wrócić do tego stanu skupienia w środku. Kiedyś dałbym sobie za nią uciąć rękę Wink A dziś, dziś tylko palec, może śledzionę bym usunął, bo bez niej żyć też można. Wtedy zawaliłem głównie ja, więc...choć tyle.
Tyle, nie chcę wylewać za dużo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Po prostu M.




Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Lubelskie

PostWysłany: Czw 0:26, 22 Lis 2018    Temat postu:

Idziesz boso, ale w ostrogach...


Z jakiegoś powodu straciłeś zaufanie do ludzi, prawda? Tych kiedyś Ci bliskich, ale chyba też i do ludzi w ogóle...

Dobrze wiem jak to jest pragnąć zatopić się w uczuciu, a jednocześnie trochę też się tego bać... Tak zaufać. Tak otworzyć.

Przykre jest, że nie czujesz się w pełni szczęśliwy... Ale paradoksalnie dzięki temu jesteś bardziej świadomy. Siebie. Swoich potrzeb. Wiesz czego Ci brakuje. I dlaczego. Wiesz też chyba jak to zmienić.

Czy jesteś na to gotowy?

Próbujesz coś zmienić. To dużo. Naprawdę dużo.

Gdy czytam co piszesz... Mimo tych 26 lat wydajesz mi się, że doświadczyłeś o wiele więcej. Dobrego i złego. To "złe" zostawiło blizny, ale wydaje mi się, że gdy dasz sobie jeszcze odrobinę cierpliwości... i zaryzykujesz pozwalając komuś zbliżyć się do siebie to w całkiem niedalekiej przyszłości znów pokochasz. I mam nadzieję, że będziesz kochany Wink

Stety niestety to działa w dwie strony Smile


Dobrej nocy... Głodny

M.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Głodny




Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:35, 22 Lis 2018    Temat postu:

Witaj M.

Wiesz, to nawet nie chodzi o utratę zaufania do ludzi. Jeśli ludzie to ogół, to tak. Ale świat to małe trybiki i pojedyncze światełka, każde inne, więc nie uogólniam i nie uogólniajmy. Fakt - mniej go mam, tego zaufania. Ale za niektórych w ogień bym skoczył, byle nie taki rozbuchany jak w kaliforni obecnie Smile Tylko z drugiej strony. To ludzie nie podejdą pierwsi. Najwidoczniej żądam zbyt wiele, czyli tego, żeby ktoś dla odmiany podszedł albo zainteresował się mną.
W poście poprzednio, ktoś, bodaj Ty, napisałaś, że jak się do kogoś uśmiechnąć bez powodu na ulicy, to od razu myślą - wariat. Uśmiecham się więc rzadko, albo wcale. Ile razy po koncercie, z bananem na gębie uśmiecham się i pytam kogoś bez oporów "podwieźć Cię?", a w zamian otrzymuję wysoko uniesione brwi.
Uprzedzenia rządzą. Szkoda. Bycie silną jednostką działa, ale nie na długo. Staram się jechać na tym od jakiegoś czasu, ale jesienią zaczyna się kryzys i rezerwa się pali z tyłu głowy. Szkoda że nie mam takiego podejścia jak mój tata. On mówi, że ludzie mu nie przeszkadzają. Ma przewalone, bo robi na dwa etaty - musi być moim ojcem i najlepszym kumplem zawsze kiedy go potrzebuję.
Lublin ma obecnie wiele do zaoferowania Wink Znowu nie udało mi się zorganizować wolnego na mikołajki folkowe. Może za rok będzie prościej:)
Dziś szeroko pojęta manufaktura domowa i wolne do niedzieli.

Dziękuję Ci. Życzę Ci M. na dziś jednej miłej rzeczy. Niechby gołębia który dla odmiany ćwierka zamiast gruchać, albo lekkiego buju w autobusie w rytm "eeee makarena". No, opcjonalnie ciepłej herbaty w półmroku Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Po prostu M.




Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Lubelskie

PostWysłany: Pią 21:55, 23 Lis 2018    Temat postu:

Uśmiechaj się Głodny, uśmiechaj... Kiedy tylko tego chcesz Wink

Nawet jeśli 99 % napotkanych po drodze istot pomyśli, żeś wariat... to jest jeszcze ten 1 % Smile

Poza tym jestem zdania, że tacy pozytywni wariaci są światu bardzo potrzebni Wink


I.... dziękuję Wink Gołąb co prawda w skowronka się nie przemienił, ale "makarena" w otaczającej mnie rzeczywistości zaistniała Shocked Laughing Laughing Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Po prostu M. dnia Pią 21:57, 23 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Głodny




Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 13:07, 24 Lis 2018    Temat postu:

Witaj M.

Teraz się uśmiecham Smile Oglądam stare materiały, jak Myslo, jeszcze z Rojkiem nagrywali ostatnią wspólną płytę "Nieważne jak wysoko jesteśmy". Ale wiesz, w myśl tego, że nie uśmiechanie nie jest do końca takie złe, patrz. Im mniej się uśmiechasz tym młodziej wygląda twarz i rysy jakby takie bez sznytów. I wtedy, za x lat, kiedy niektórym stuknie 45, spadną im oczy spod zmarszczek i wypadną zęby i włosy, to Tobie będzie wszystko się trzymać nader solidnie ! I wtedy, od tego momentu podobno warto się dopiero uśmiechać pełną gębą i mieć dodatkową uciechę, że się wytrzymało pomimo tylu kuszeniom od znajomych albo reklam pasty do zębów. Trzeba się nie dawać ! A przynajmniej nie od razu Wink

Głodny


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Głodny dnia Sob 13:08, 24 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wysoki




Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 26
Przeczytał: 11 tematów

Skąd: warmińsko-mazurskie

PostWysłany: Wto 0:01, 29 Sty 2019    Temat postu:

He he dobry tekst i myśl. Pozytywny z Ciebie człowiek! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Głodny




Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 16:54, 29 Sty 2019    Temat postu:

Taaaa, ja pozytywny, toś mnie ubawił Laughing W ciągu ostatnich jakichś 4 lat nikt tak o mnie nie powiedział.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wysoki




Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 26
Przeczytał: 11 tematów

Skąd: warmińsko-mazurskie

PostWysłany: Wto 17:28, 29 Sty 2019    Temat postu:

No bo tak u nas w Polsce jest, każdy zajęty swoimi sprawami, swoim życiem, ludzie żyją coraz szybciej i mają coraz mniej czasu dla innych, ale na pewno jest więcej osób które tak myślą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Głodny




Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:12, 29 Sty 2019    Temat postu:

No tak i...co dalej?
Z takiego gdybania i mądrych wniosków nic nie wynika. Bo każdy potrafi narzekać, wytykać błędy innym, systemowi, zwalać na coś winę niekoniecznie słusznie. Albo moralizować, czego nienawidzę.
Ludzie się boją, są uprzedzeni, a w internecie paradoksalnie najbardziej. Ma się jak na dłoni czyjeś wypowiedzi, można cytować, przytaczać, podać na policję, czy prokuraturę. Ma się jak na dłoni. Czyjś kurwa styl pisania czyli poniekąd charakter. A i tak nikt nie podejdzie i przysłowiowej łapy nie poda.
Dlatego umacniam się w przekonaniu, stopniowo, ale konsekwentnie, że najlepszym przyjacielem człowieka zostaje pies. A zaraz po nim siekiera zawieszona nad kominkiem. Tylko, kurczę, kominka nie mam u siebie. Cholender, muszę sklecić kiedyś Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wysoki




Dołączył: 16 Sty 2017
Posty: 26
Przeczytał: 11 tematów

Skąd: warmińsko-mazurskie

PostWysłany: Wto 20:30, 29 Sty 2019    Temat postu:

Nie ma co generalizować, jednak zawsze ktoś się znajdzie kto poda rękę. Very Happy Fakt, że dużo w tym prawdy iż pies najlepszym przyjacielem może być. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Reinheart




Dołączył: 25 Kwi 2015
Posty: 231
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Tczew

PostWysłany: Śro 21:42, 30 Sty 2019    Temat postu:

@Głodny Motocykl sprzedałem w czerwcu i kupiłem sobie Cadillaca Smile Radia nie potrzebuję zbytnio bo wolę słuchać kulturę pracy silnika V8 Smile w takim aucie świat od razu jest piękniejszy hehe

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Po prostu M.




Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Lubelskie

PostWysłany: Nie 20:46, 10 Lut 2019    Temat postu:

Głodny napisał:
Taaaa, ja pozytywny, toś mnie ubawił Laughing W ciągu ostatnich jakichś 4 lat nikt tak o mnie nie powiedział.


A ja to co? Smile Smile Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Głodny




Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 9:44, 11 Lut 2019    Temat postu:

A Ty to co innego Wink
Jestem charakteropatą, który miewa się różnie. A na pozytywną nutę średnio jeden dzień w miesiącu, czego nikt na szczęście nie zauważa Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 25 do 30 lat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 12, 13, 14  Następny
Strona 13 z 14

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin