Forum dla samotnych Strona Główna dla samotnych
jesteś samotny/na? nie jesteś sam/sama!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nie oszukujcie samych siebie!!!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 30 do 35 lat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monika89




Dołączył: 26 Lut 2020
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz

PostWysłany: Śro 14:06, 26 Lut 2020    Temat postu: Nie oszukujcie samych siebie!!!

Słuchajcie, wiem, że jestem tu nowa i nie chcę wyjść na taką co myśli, że wszystko wie najlepiej.

Ale...

Czytam to forum i widzę wątki, w których osoby żyjące w małżeństwie piszą, że czują się samotne, mimo iż związek z daleka wygląda na szczęśliwy.

Po pierwsze i ostatnie i NAJWAŻNIEJSZE = Rozmowa...!!!

Rozmawiajcie ze swoimi połówkami, nawet jeżeli chodzi o pierdołę typu "ja zawsze robię Ci rano kawę, a Ty mnie nigdy" niby błachostka, ale zwróci uwagę drugiej połowie, że ta błachostka dałaby Ci poczucie, że drugiej osobie zależy.
Wiem, że rozmowy są trudne. Sama przez wiele przeszłam, często kończąc ze łzami w oczach, bo jestem strasznie wrażliwa, ale to naprawdę pomaga.
Oczyszcza umysł od natrętnych myśli, oczyszcza atmosferę, daje powód do dyskusji, do kompromisów.
Czasami wystarczy napisać list do drugiej połowy, może to i głupie, ale uwierzcie, że pisząc list (nie sms czy email tylko list) łatwiej jest nam się otworzyć, łatwiej przebić się przez tą barierę lęku przed wyśmianiem czy bagatelizowaniem. A później rozmowy same się zaczynają.
Piszę o tym z doświadczenia. Mojemu exmężowi o niczym nie mówiłam, dusiłam wszystko w sobie. Nawet kiedy pokłociliśmy się o to że nie ma obiadu (a byłam wtedy chora i źle się czułam) ugryzłam się w język, była kłótnia, ale nie powiedziałam jak się czuje kiedy on mnie tak traktuje. Wszystko dusiłam w sobie, totalnie wszystko. Wybuchałam płaczem raz czy dwa razy do roku ale wszystko dusiłam. Tylko efekt jest jaki jest, nazbierało się tyle żalu, że ta kumulacja również wybuchła. Wygarnęłam ex wyszystko co mnie kiedyś bolało, co kiedyś w sobie dusiłam. Przestałam go kochać, a widziałam w nim kogoś kto mnie zniszczył. Chociaż to ja zniszczyłam siebie. Kiedy mu tak wygarniałam miał do mnie żal, że nie mówiłam od razu bo by zmienił to czy tamto. Zapewniał, że teraz gdy wszystko wie to się dogadamy, ale było już za późno. Dla mnie stał się obcy, nie ufałam mu. Był moment po tym wszystkim, że się rozchorowałam. Zadbał o mnie, kupił chusteczki, leki, naszykował koc, nawet przywiózł mi pizze na obiad i kupił bukiet róż. Był naprawde słodki, ale po tym jak mu to wszystko wygarnęłam nie umiałam uwierzyć, że to z troski i miłości a jedynie myślałam że on czuje przeze mnie taki przykry obowiązek. Dlatego rozmawiajcie ze sobą....

Ta samotność nie bierze się z nikąd. Miałam dokładnie tak samo, niby pięknie ale byłam nie szczęśliwa. Było kilka powodów. Oprócz oczywistych jak to, że nie mogliśmy zajść w ciąże i zostać rodzicami były też inne powody. Jak choćby to, że małżeństwo i dorosłe obowiązki zabrały mi spontaniczność. Siedziało się w domu bo do pracy, bo po pracy, bo inni w pracy, bo obiad, bo sprzątanie i tak w nieskończoność. Pozwólcie sobie na spontaniczność i zabawę, wyjdźcie do miasta, na spacer w góry pojedźcie czy na plażę. Trzeba zapewnić sobie rozrywkę i tą wolność od obowiązków.
Nie mówię tu o siedzeniu w domu przed tv, książką czy monitorem.
Jeżeli chodzi o mnie to niestety po już rozwodzie zrobiłam sobie taką listę rzeczy, które chce zrobić, zobaczyć czy zwiedzić. W marcu jadę po raz pierwszy w życiu (mam 31 lat) zobaczyć Morskie Oko. Niestety sama, ale nie pozwolę samotności zabrać mi spontaniczności i innych pozytywnych i negatywnych uczuć, które będą mi towarzyszyć.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MalinowaMamba




Dołączył: 25 Sie 2020
Posty: 93
Przeczytał: 20 tematów


PostWysłany: Śro 8:07, 26 Sie 2020    Temat postu:

Twój post jest mądry i dający do myślenia. Mam nadzieje, że wielu osobom, które go przeczytają, otworzą się oczy. Rozmowa to podstawa, to właśnie z jej braku powstaje osamotnienie. Jesteśmy indywidualnymi jednostkami i nie koniecznie poglądy zawsze będa takie same, mogą się skrajnie różnić i to trzeba zrozumieć. Ale mimo wszystko rozumienie wynika ze wspólnego porozumiewania się. Niby to takie proste a jednocześnie trudne.
Autorko postu, zgadzam sie z Tobą w sprawie napisała listu do drugiej osoby. Sama tak kiedyś zrobiłam mimo, że mieszkaliśmy razem i było to oczyszczające ale i napisanie słów na kartce pozwala się otworzyć i większość blokad znika a słowa płyną.
Owocnych podróży Ci życzę!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 30 do 35 lat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin