Forum dla samotnych Strona Główna dla samotnych
jesteś samotny/na? nie jesteś sam/sama!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Samotny mąż i ojciec.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 35 do 40 lat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szop_Pracz




Dołączył: 14 Paź 2015
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: lubuskie

PostWysłany: Śro 17:39, 14 Paź 2015    Temat postu: Samotny mąż i ojciec.

Witam.Chyba to co napiszę może was zdziwić ale jestem samotny pomimo,że mam żonę.Mam żonę i dwójkę małych dzieci (6i4lata) z którymi mieszkam i spędzam czas.Bawię się z nimi, niby rozmawiam z żoną i niby jest wszystko ok ale w środku jestem potwornie samotny!Dodam,że kocham moje dzieci najbardziej na świecie.Żonę również darze miłością choć już dawno nie czułem się kochany.Z czasem moje potrzeby,moje troski,moje zdanie moje opinie zeszły na dalszy plan a jakby dziś na to spojrzeć to są totalnie ignorowane przez moją żonę.I tak robię swoje jako ojciec i mąż a w środku jestem sam.
Samotny wśród ludzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Po prostu M.




Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Lubelskie

PostWysłany: Pon 12:06, 19 Paź 2015    Temat postu:

Witaj Smile

Twoje odczucia wcale nie wydają się być czymś dziwnym...
Czasem, mimo poukładanego życia odczuwamy, że czegoś jednak nam brakuje. Codzienność, zabieganie, problemy - bliskość gdzieś umyka...

Spróbuj porozmawiać szczerze o tym z Żoną. Kochasz ją. Ona pewnie też. Zrozumie. Tylko spróbuj opowiedzieć jej, co czujesz... To wcale nie takie trudne Smile O ile jest zaufanie i zrozumienie.

Może zorganizuj jakiś krótki wypad, randkę jak kiedyś - choćby wyjście na kawę, spacer... By pobyć we dwoje. Nie spiesząc się. Ciesząc chwilą.

Na pewno nie bagatelizuj swojego stanu. Może to chwilowe przygnębienie... ale jak będzie się utrzymywać - może popchnąć Cię do jakiś nieprzemyślanych zachowań, szukania pocieszenia gdzieś indziej - a wydaje mi się, że wcale nie chodzi Ci o to.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szop_Pracz




Dołączył: 14 Paź 2015
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: lubuskie

PostWysłany: Wto 18:16, 20 Paź 2015    Temat postu:

Z tym pocieszeniem masz rację.Zaczynam szukać a w zasadzie wstępnie rozglądać się za "alternatywnym źródłem wysłuchania "bycia z kimś,czy bycia w centrum uwagi.A to już o krok za daleko bo nie o to mi chodzi.Z tą rozmową to już nie raz próbowałem a kończy się na tym ,że żona strzela swój monolog o sobie i swoich sprawach.Nie jest egoistką ,zadufaną w sobie ,nie to ale rozmowa ze mną kończy się tym,że ja siedzę i słucham a ona mówi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Po prostu M.




Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Lubelskie

PostWysłany: Nie 12:37, 01 Lis 2015    Temat postu:

Słyszeć to nie zawsze to samo co słuchać...

Czy na pewno w rozmowie z Żoną mówisz to, co faktycznie w Tobie siedzi? Czy też widząc, że nie za bardzo rozumie o co Ci chodzi dajesz za wygraną i odechciewa Ci się dalszej rozmowy... ?
Rozmawiać, nawet z bliską nam osobą wcale nie jest tak łatwo. Zwłaszcza, gdy chcemy mówić o tym co nas boli, a co sami właściwie do końca nie rozumiemy. Czasem o wiele łatwiej jest się otworzyć przed kimś obcym, tak by wyrzucić z siebie męczące myśli, a przy tym nie przejmować się, co sobie ten człowiek o nas pomyśli... Taka neutralna osoba może okazać się niezwykle pomocna w naszym odczuciu - bo jest kiedy trzeba, wysłucha, może coś sensownego doradzi... Wydaje mi się, że kogoś takiego potrzebujesz. Tylko w takim kontakcie trzeba uważać - jeśli nie jest to terapeutka tylko przypadkowa osoba, empatyczna kobieta, która ma czas by wysłuchać - trzeba uważać, by nie wkradło się w to jakieś głębsze uczucie lub namiętność - żeby się nie zapomnieć... Bardzo łatwo można sobie namieszać w życiu. A nie chcesz tego, prawda? Właśnie.

Myślę, że nie powinieneś poddawać się w tych rozmowach z Żoną.
A może spróbuj opisać to, co czujesz i to jej pokazać - tak jak na tym forum. Zarówno jej potrzeby, jak i Twoje są ważne.

M.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kociak




Dołączył: 08 Lis 2015
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa

PostWysłany: Nie 18:08, 08 Lis 2015    Temat postu:

witam kolegę nie tylko ty masz tak jest nas wielu tylko mało się o ty mówi i wiem o czym piszesz pozdrowienia dla ciebie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 21:11, 28 Lis 2015    Temat postu:

Zostaw dzieci pod czyjąś opieką zabierz gdzieś żonę... I powiedz co cię boli, jeśli zacznie mówić o sobie ok. Wysluchaj a później znowu opowiedz co czujesz... Może ona też czuje że jej potrzeby nie są spełniane... Wysluchaj jej, ale tak szczerze bez głupiego przytakiwania i powiedz że oczekujesz tego samego.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nika32




Dołączył: 29 Lis 2015
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zachodniopomorskie

PostWysłany: Pon 0:21, 30 Lis 2015    Temat postu:

Wiem co to znaczy samotność. Tylko w mojej sytuacji rozmowy nie pomogły. Mój już teraz były oczekiwał wiele ale nie dawał nic w zamian. Od paru ładnych lat wdała się rutyna. W jego mniemaniu po ślubie nie trzeba już okazywać uczuć a kobieta jest jego własnością. Podjęłam samotną walkę o związek. Z jego strony nie było żadnych oznak chęci. Tkwiłam w tym zbyt długo niby dla dobra dzieci, ale właśnie dzieci na tym najbardziej ucierpiały.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
morsk




Dołączył: 02 Lut 2016
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:39, 02 Lut 2016    Temat postu:

No jak zawsze najwięcej tracą na tym dzieci i bliscy szkoda ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 35 do 40 lat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin