Forum dla samotnych Strona Główna dla samotnych
jesteś samotny/na? nie jesteś sam/sama!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gościu, usiądż na ławce, a odpocznij sobie...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 55 do 60 lat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
.Gustaw




Dołączył: 21 Kwi 2011
Posty: 978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Kujawsko-Pomorskie

PostWysłany: Nie 20:16, 05 Kwi 2015    Temat postu:



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez .Gustaw dnia Nie 20:24, 05 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gg
Gość






PostWysłany: Pon 11:28, 06 Kwi 2015    Temat postu:

Tato, chciałam ci powiedzieć, że jestem zakochana. Adama poznałam na eDarling, potem zostaliśmy przyjaciółmi na Facebooku, często gadaliśmy na WatsApp, teraz oświadczył mi się na Skype.
- Córciu, wobec tego weź ślub na Twitterze, dzieci kupcie na eBay, a po kilku latach,jak ci sie mąż znudzi, to wystaw go na Allegro:)


Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:
- Stolec był?
- Ja tu leżę dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy.Smile

80-latek ożenił się z 20-latką i noc poślubną spędzają w hotelu. Wśród personelu tegoż hotelu trwają zakłady, czy pan młody przeżyje tę noc.
Nad ranem na schodach prowadzących do recepcji pojawia się panna młoda. Na drżących nogach słania się trzymając się poręczy.
- Co się stało? - pyta zaniepokojona recepcjonistka.
Na to panna młoda płaczliwym głosem:
- Jak mówił, że oszczędzał 60 lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze.SmileSmile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 14:31, 08 Kwi 2015    Temat postu:

Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
- "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach Warszawy wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi:
- Jestem kierowcą i jadę do Warszawy.
Słyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aa
Gość






PostWysłany: Sob 7:26, 11 Kwi 2015    Temat postu:

Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego ty stale dążysz do kłótni?!Smile

Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem.
- Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę!
- To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód.
- No... masz szczęście.Smile

W samolocie rozlega się przez głośnik:
- Czy wśród pasażerów jest lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
- Czy wśród pasażerów jest pilot?Smile


Co to jest miłość?
-Światło życia.
A małżeństwo?
-Rachunek za to światłoSmile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 19:58, 24 Kwi 2015    Temat postu:

Wesołe jest życie staruszka
Choć wczoraj zmoczyła go łza
Suchutki już dzisiaj wstał z łóżka
bo pamięć, bo pamięć nie ta...

.Babciu! Kto to jest kochanek?
- Rany boskie! Krzyczy babcia biegnąc otworzyć szafę...Smile

Gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka
I świat doń się śmieje: ha ha"_



Sam tu dobrze nie wiem gdzie tu leży prawda
Ile jest nadziei a gdzie propaganda
Jedno jest pewne, to automatyczne
I nie jest wesołe życie staruszka
Mam w głowie mętlik, ale jestem pewny
Że kiedyś innym nie będę już potrzebny
I chciałbym by wtedy szczerze w moich ustach
Zabrzmiało: Wesołe jest życie staruszka:)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 19:25, 02 Maj 2015    Temat postu:

Uśmiechnij sięSmile

Policjant zatrzymuje kierowce jadącego pod prąd na jednokierunkowej drodze.
- Ta ulica można jeździć tylko w jednym kierunku!
- A czy ja jeżdżę w dwóch?

Policjant zatrzymuje w mieście samochód prowadzony przez kobietę.
-Przekroczyła pani sześćdziesiątkę...
-Ależ skąd panie władzo, to ten kapelusz tak mnie postarza.Smile

Gdy jesień życia dopadnie Cię,
pamiętaj nigdy nie mów nie.
Nie mów: nie mogę, nie chcę, nie wypada,
dzisiaj nie wyjdę, bo deszcz pada.
Włóż do kącika swą laseczkę,
i idź z Seniorem na wycieczkę.
Nie wzdychaj ciągle Boże drogi,
dalej nie idę, bolą mnie nogi.
Nazajutrz usiądź, włóż je do miski,
wytnij burchelki i odciski.
Weź czepek, kostium i szlafroczek,
wysmaruj Fastum prawy i lewy boczek.
Idź na pływalnię i pływaj śmiało,
powtarzaj ciągle mało, mało, mało.
Tak wypoczęta i zrelaksowana,
baw się wesoło aż do rana.
Ruszaj biodrami w takt muzyki,
wydawaj przy tym różne okrzyki.
Tańcz rumbę, sambę oraz disco,
bo Twa wątroba strawi wszystko.
A jeśli chcesz być jak laska lub tyka,
to rano spacer i gimnastyka.
Rozmiarek będzie trzydzieści sześć,
i będziesz mogła także mniej jeść.
Starczy Ci zatem emerytury,
na wyjazd latem nad morze lub w góry.
Widzisz, ile atrakcji możesz mieć,
wystarczy tylko bardzo chcieć.
No i jeszcze jedna rada,
dla Ciebie, kuzynki, może i sąsiada.
Dziel zawsze dzielnie łoże swe,
i wtedy nigdy nie mów nie.Smile

- Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje? - pyta pacjent.
- Do lewej, do lewej... - odpowiada lekarz wskazując lewą kieszeń fartucha.
***
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam; czy w związku z tym będę dłużej żył?
- Teoretycznie - tak, ale po co?!
***
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wątroba mnie boli.
- A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz.
- Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga...Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 18:25, 15 Maj 2015    Temat postu:

Jadę z Opola do Częstochowy I widzę gościa łapiącego okazję. Zatrzymałem się, a on mówi, że bardzo potrzebuje podwózki I że nie ma grosza I czy bym mu nie pomógł. Zabieram go, sadzam obok siebie I zaczynamy luźną rozmowę.
Do słowa do słowa wychodzi na to, że gość właśnie wyszedł z pierdla, gdzie spędził parę lat za rozboje, napady itp. Zrobiło się nieswojo, nawet zacząłem się nieco bać. Ale patrzę, a tu jeszcze jeden koleś łapie stopa, więc pomyślawszy, że tamten nic MI nie zrobi przy świadku, przesadziłem pasażera na tylną kanapę a nowego zaprosiłem na miejsce obok siebie.
No I jedziemy, rozmawiamy, jest ok. Po jakimś czasie koleś z boku (drugi wsiadający) wyciąga odznakę, blankiecik I mówi, że jest policjantem, a ja dostaję mandat 300,- zł I ileś tam punktów, Bo tu i tam przekroczyłem prędkość, tyle a tyle razy wyprzedzałem na skrzyżowaniu I jeszcze coś tam I jeszcze coś tam. Tak mnie zaskoczył, że niewiele myśląc przyjąłem mandat, oczywiście wkurwiony do czerwoności. Chwilę później gliniarz każe się wysadzać.
Nic nie odezwawszy się wysadziłem go tam, gdzie chciał I nadal czerwony pojechałem dalej. Po niedługim czasie gostek z tylnej kanapy, dotychczas milczący, prosi abym go wyrzucił tam I tam, kiedy wysiadł wyjął portfel I daje trzy, stówy.
Ja na to: - Przecież umawialiśmy się, że podwiozę pana za darmo, nie chcę tej forsy.
On odpowiada: - Bierz Pan, będzie na ten mandat.
Ja na to: - Ale jak to? Przecież mówił Pan, że nie ma pieniędzy. Poza tym to był mandat dla mnie I przecież nic Panu do tego.
A on: - Chciał Pan być uprzejmy... życzliwy... podwozi pan człowieka z dobrego serca, a ten kutas mandat Panu wypisuje... To mu zajebałem portfel."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tg
Gość






PostWysłany: Sob 7:55, 16 Maj 2015    Temat postu:

:)Skąd ja to znam?...Smile Proza zycia..Smile
....................................................
Do komisariatu doprowadzono dwóch włóczęgów.
- Gdzie mieszkasz? - policjant pyta jednego z nich.
- Nie mam domu.
- A ty?
- Ja mieszkam naprzeciwko kolegi.
***

Policjant przesłuchuje podejrzanego:
- Dlaczego nie wzywał pan pomocy, kiedy bandyta zabierał panu zegarek?
- Bałem się otworzyć usta. Mam złote zęby!

***
Do spacerującego policjanta podbiega mały chłopczyk i mówi:
- Proszę pana! Ma pan odwróconą czapkę daszkiem do tyłu!
- Nic nie szkodzi, chłopcze, ja zaraz wracam!
__________________
Trudy życia jeszcze pestką,
kiedy jest się przed czterdziestką,
Lecz gdy piąty krzyżyk stuknie,
tam coś łupnie, tam coś puknie,
tu coś pęknie, tam wysiądzie,
wzrok zmętnieje, błędnik zbłądzi,
pęcherz puści, wzwód zawiedzie,
hemoroid...trudno siedzieć.!

W stawach strzyka, w sercu pika,
dupa boli po zastrzykach.
Szczęka z dziąsłem nie pasuje,
klimakterium humor psuje.
Gęba zmienia się w rzodkiewkę,
gdy prostata ściśnie cewkę.
Tętno tętni jak
sto koni,
w uszach dzwon Zygmunta dzwoni
Sypie piach w maszyny tryby,
w głowie łupież, w butach grzyby.....
Jeszcze gorzej jest niewiastom,
tu za sucho, tam za ciasno,
tu obwisnąć coś potrafi,
z tym by trza do mammografii.
W krzyżu młotem bólu gruchnie,
papierosem z gęby cuchnie !

Czas wciąż kradnie brak pamięci,
a reumatyzm w pałąk skręci.
Człek się potknie, coś ukłuje,
czasem się jak ZOMBI snuje !
Przed oczyma mu ciemnieje,
aż do reszty nie zgłupieje.
W mózgu śmietnik i badziewie......

W końcu NIC już prawie nie wie.....

OPRÓCZ JEDNEJ RZECZY MOŻE.

ZA ROK BĘDZIE JESZCZE GORZEJ..SmileSmileSmile
***
Kochanie... gdzie jest Piotruś?
- Na podwórku. Dlaczego pytasz?
- Och! To może się teraz troszkę zabawimy, co?
- To jest myśl! Włączaj komputer!Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 20:34, 17 Maj 2015    Temat postu:

Co na nic nowego was nie stać tyle razy powtarzane ,że aż mdli..
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 15:45, 18 Maj 2015    Temat postu:

Ja lubię ludzi z humorem:) Każdy z nas ma prawo wyboru. Można nie czytać. Niech pisza tylko Ci,co lubia usmiech:)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 6:20, 24 Maj 2015    Temat postu:

Nie warto…

Nie warto ukrywać w sercu żalu
do ludzi którzy Cię skrzywdzili
to oni z sumieniem żyją w realu
pozwól by sami się z tym męczyli

Nie warto nosić w duszy ciężaru
gdyż obciąża zmysły jak kamień
lepiej doszukać się w sobie czaru
co ma radości i szczęścia znamię

Nie warto też życzyć nikomu źle
a wręcz wszystkiego najlepszego
wtedy niebo pełnię łask Ci ześle
i spotka Cię coś nieoczekiwanego

Nie warto wracać do tego co było
przecież to tylko rani Twoje serce
wszak to już wczoraj się zdarzyło
i nie wróci do Ciebie nigdy więcej

Nie warto zamartwiać się na zapas
gdyż nigdy nie wiesz co Cię czeka
a co ma być-zdecyduje Bóg i czas
taki oto jest los każdego człowieka

Nie warto też nigdy się poddawać
trzeba walczyć do samego końca
wtedy moc z nieba będzie łaskawa
i Twa radość z sukcesu nieustająca

Nie warto się do niczego zmuszać
to zawsze niesmakiem się kończy
to Twe wnętrze musi się wzruszać
wtedy Twe łzy z radością połączy

Warto natomiast być szczęśliwym
i cokolwiek to dla Ciebie oznacza
a zatem przestań być pamiętliwym
ciesz się życiem, kochaj i wybaczaj...

--------------------------------------------------------------------------------

. Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
klik
Gość






PostWysłany: Sob 20:16, 06 Cze 2015    Temat postu:

CO TO JEST ZA ŻYCIE")

Co to jest za życie
skoro wszystko szkodzi,
co by się czyniło
zewsząd coś ci grozi.
Spaliny w powietrzu,
azotyny w glebie,
chloru pełno w wodzie;
zło czyha na ciebie.
Gdy chodzisz za długo
nogi ci się męczą,
gdy leżysz za wiele
głupie myśli dręczą.
Gdy biegasz to stawy
ci się zużywają,
a przy dłuższym staniu
żylaki powstają.
Więc zamiast się ruszać
to kładziesz się w łoże,
stawy ci kostnieją,
zginać ich nie możesz.
Pracujesz rękami
bolą cię przeguby,
gdy ruszasz się mało
brzuch ci rośnie gruby.
Masz pracę przy biurku
albo czytasz dużo,
wzrok ci się pogarsza,
i oczy się nużą.
Tak że przed czterdziestką
nosisz okulary,
gdy się schylasz pisząc
garb ci idzie w bary.
Nęci ciebie czasem
jakieś smaczne jadło;
zwykle rezygnujesz
bo urośnie sadło !
Kiedy jesz za mało
w anoreksję wpadasz,
martwisz się że tyjesz
kiedy coś tam jadasz.
Mięso jesz ? - to białko !
w nim same toksyny,
a chemią napchane
wszelkie są wędliny !
Jarzyny, owoce
wszystko jest pryskane,
jajka od kur, które
w klatkach są trzymane.
Cholesterol w jajach,
w maśle, smalcu, mięsie,
myśląc o tym, dławisz
się przy każdym kęsie.
Na ser albo nabiał
ochota cię bierze,
mleko się nie kwasi:
przez tydzień jest świeże.
Chlebki i bułeczki
ziarnem posypane,
kruszą się gdy kroisz
powietrzem dmuchane.
Ryże, kasze, kluchy ?
toż to wypełniacze,
zjadasz je z omastą
ciśnienie ci skacze.
Makarony, knedle
mąka to i woda,
chociaż brzuch tym napchasz
forsy na nie szkoda.
Pietruchy, marchewki
wielkie jak nogale,
seler jak kapusta;
lepiej nie jeść wcale !
W inspektach pędzone
pory, kalafiory,
i nawozów pełne
rzepy, pomidory.
Gdy ci brak witamin
cytrusy kupujesz,
lecz gdzież ich aromat ?
słodką wodę czujesz.
Choć głodny nie jesteś
czegoś ci brakuje;
powietrze i żywność
wciąż ci zdrowie truje !
Więc sięgasz po leki
by brać w dobrej wierze,
przeczytasz ulotkę :
i żadnych nie bierzesz !
Bo cię zaraz myśli
napadają mroczne:
wszystkie leki mają
działania uboczne !
Lepiej nie zażywać
bo nuż coś zaszkodzi,
i tak życie całe
na strachu ci schodzi !
Wszędzie zagrożenia
czyhają cię duże,
dziwne że dziś ludzie

żyją coraz dłużej...Smile.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
klik
Gość






PostWysłany: Sob 14:15, 20 Cze 2015    Temat postu:

Posiedzę sobie......Smile, a co tam....Smile

Ktoś mnie zapytał jak życie smakuje
W krótkich słowach to podsumuje
Są w życiu trzy smaki zupełnie odmienne
Słodycz, kwasota i gorycz to menu codzienne
Chodż słodycz smakuje ale bez przesady
Jest kwas i gorycz, nie ma na to rady
Różnorodność smaków w życie jest wpisana
Słodycz chciałby każdy lecz nie zawsze dana.
Życie w III wieku.
Wielu młodych ludzi wpada w osłupienie
Widząc swoją babcię gdy śpiewa na scenie
Gdy się kocha życie nie ważna metryka
Pomyśl ile jeszcze do zrobienia a tu czas umyka
Trzeci wiek też ma plusy – trudno się nie zgodzić
Od Twoich chęci zależy czy się chcesz odmłodzić
Każdą minutą mądrze rozporządzaj
Rób to co lubisz – ze starością nie przesądzaj.
Zycie w III wieku .
Mamy w śpiewnikach „Odę do młodości” i do ‚Radości”
Nikt nie chce śpiewać ‚Ody do starości”
Starość nie musi być smętna i trudna
W każdej godzinie może byc cudna
Kiedy w młodości o księciu śniłaś
Przecież naprawdę go nie zdobyłaś
Lecz co tam książę, pałace, bale
Ważne realia i za bajkami nie tęsknie wcale.Smile
.
Starość, Szanowni
Panowie i Panie,
To czas dojrzałości,
To owocowanie.

Więc teraz to właśnie
Jest ten czas przed nami,
By młodszych nakarmić
Dobrymi radami.

Musimy im w darze
Dać takie przesłanie:
Jak ziszczać zaszczytnie
Życiowe zadanie ?



SmileSmile
........................
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 19:07, 03 Lip 2015    Temat postu:

Uśmiechnij się...Smile
...................................
Do wsi słynącej z długowieczności swoich mieszkańców przyjeżdża telewizja.
-W jaki sposób -pyta reporter staruszka -można dożyć tak sędziwego wieku?
-Rano gimnastyka, po południu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
-A ile lat sobie liczycie?
-96.
-A wy, dziadku, jaką macie dewizę? -pyta reporter drugiego.
-Rano mleko -odpowiada dziadek -po południu mleko, wieczorem mleko...
-A ile macie lat?
-106.
-A wy, dziadku?
-Rano kobietki, po południu kobietki, wieczorem kobietki -odpowiada rozmówca.
-Coś podobnego! A ile macie lat, dziadku?
-36.Smile
.........
Byl sobie facet, ktory dbal o swoje cialo.
Pewnego razu stanal przed lustrem,
rozebral sie i zaczal się podziwiac
Ze zdziwieniem stwierdzil jednak, iz wszystko
jest pieknie opalone oprocz jego czlonka!
Nie podobalo mu sie to, wiec postanowil cos z tym zrobic.
Poszedl na plaze, rozebral sie i zasypal cale swe cialo,
zostawiajac czlonka sterczacego na zewnatrz.
Przez plaze przechodzily dwie staruszki.
Jedna opierala sie na lasce.
Przechodzac obok zasypanego faceta ujrzala cos wystajacego.
Koncem laski zaczela przesuwac to w jedna, to w druga strone.
-Zycie nie jest sprawiedliwe - powiedziala do drugiej.
-Czemu tak mowisz ? - spytala tamta zdziwiona.
-Gdy mialam 20 lat bylam tego ciekawa,
-Gdy mialam 30 lat bardzo to lubilam,
w wieku 40 lat juz sama o to prosilam,
gdy mialam lat 50 juz za to placilam,
w wieku 60 lat zaczelam sie o to modlic,
a gdy mialam 70 to juz o tym zapomnialam.
Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosna na dziko,

a ja k...a nawet nie moge przykucnac....

__________________
SmileSmile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
klik
Gość






PostWysłany: Sob 22:19, 18 Lip 2015    Temat postu:

.......Sposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach:
- USA - butelka whiskey i cały dzień na rybach.
- Francja - butelka wina i cały dzień na dziewczynkach.
- Polska - butelka moczu i cały dzień w przychodni.
.....:
)Anestezjolog idzie do pacjenta przed operacją i mówi:
- Będę pana usypiał
- ok - odpowiada pacjent.
- Przepraszam, ale muszę pana zapytać
- pan pyta - mówi pacjent.
Pan jest prywatnie czy na kasę chorych?
- Na kasę chorych
Anestezjolog na to:
- aaa aaa kotki dwa szare bure oby dwa..........Smile
..........


Rozmawiają dwaj dziadkowie.
Pierwszy pyta drugiego:
Władek, jak tam z twoim seksem?
Kiepsko, już od pięciu lat nic.
A ja odpukać od trzech.Smile
......
Przechodzi dwóch facetów obok Sejmu i słyszą jak wszyscy krzyczą:
> Sto lat! Sto lat!
> Jeden do drugiego:
> - Ktoś tam ma chyba urodziny.
> - Nie. Wiek emerytalny ustalają.
>Smile...
Premier Polski modli sie:
- Panie Boze, prosze Cie, zeby w Polsce bylo dobrze. Kiedy ta sytuacja sie poprawi?
- Za 50 lat! - grzmi Pan Bog.
- Panie Boze, prosze, zrob cud, przspiesz ten termin.
- Cud juz jest wliczony!

....


Filozofia...Smile



Są tylko dwie rzeczy, o które można się martwić:

Czy jest się zdrowym, czy jest się chorym.

Jeśli jest się zdrowym,
To nie ma się czym martwić

Jeśli jest się chorym,
To są dwie rzeczy, o które można się martwić:
Albo się polepszy, albo umrzesz.

Jeśli się polepszy
To nie ma się czym martwić

Jeśli umrzesz,
To są dwie rzeczy, o które można się martwić:
Albo pójdziesz do nieba, albo do piekła.

Jeśli pójdziesz do nieba,
To nie ma się czym martwić.

Ale jeśli pójdziesz do piekła,
Będziesz tak cholernie zajęty witaniem się
Ze wszystkimi swoimi przyjaciółmi,
że nie będziesz mieć czasu, żeby się MARTWIĆ!!

WIĘC PO CO SIĘ MARTWIĆSmile
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum dla samotnych Strona Główna -> 55 do 60 lat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15, 16  Następny
Strona 14 z 16

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin